BABIA GÓRA - DIABLAK
Beskid Żywiecki ma krajobraz, w którym dominują strome zbocza, ostro wcięte doliny, a urozmaicają go rozległe hale i polany z nielicznymi już szałasami pasterskimi. Najwyższe partie, jakie posiadają polskie Beskidy, to masywy: Babia Góra i Pilsko. Poza Tatrami są to jedyne w Polsce szczyty, które mają charakter alpejski, z wyraźnie widocznym piętrowym układem roślinności: piętra kosodrzewiny, hal i skalne. Babia Góra, zwana również Diablak, o wysokości 1725 m to najwyższy szczyt w Polsce poza Tatrami. Przełęcz Jałowiecka od zachodu i przełęcz Krowiarki od wschodu wyznaczają granice masywu Babia Góra. Od Przełęczy Jałowieckiej grzbiet stromo wznosi się na Małą Babią Górę, zwaną też Cylem, o wysokości 1517 m, a później opada lekko na wysoką przełęcz Brona 1408 m i osiąga najwyższy wierzchołek Diablak. Dalej długim łukiem, przez wierzchołek Sokolica 1367 m, zmierza na przełęcz Krowiarki 986 m. Różnica wzniesień między wierzchołkiem a przełęczami ograniczającymi masyw od zachodu i wschodu, wynosi około 700 m.
Północne stoki masywu opadają stromo ku wsi Zawoja. Najbardziej strome zbocza w środkowej części masywu mają ponad 60 stopni nachylenia, są skaliste lub pokryte gołoborzem i poprzecinane żlebami. Zimą często schodzą tu lawiny. Od południa stoki są o wiele łagodniejsze.
Najciekawszy szlak turystyczny prowadzi na szczyt Percią Akademików - znaki żółte, czas przejścia półtorej godziny. Perć Akademików nazywano dawniej Percią na Babią Górę lub Percią Taternicką, gdyż przypomina warunki panujące w Tatrach. Później przyjęło się określenie Perć Akademików. Ze schroniska Markowe Szczawiny trasa wiedzie w stronę przełęczy Krowiarki, a następnie po około kwadransie skręca w prawo na stromą ścieżkę. Dalej idzie się głębokim wąwozem wzdłuż potoku Szumiąca Woda. Potem las wyraźnie przerzedza się, świerki prezentują niespotykane kształty, nadane przez silny wiatr, a po osiągnięciu górnej granicy lasu ścieżka wchodzi na teren Kotlinki Suchego Potoku, wprost na imponującą panoramę Kościółków. Tu szlak skręca w lewo i pnąc się stromym stokiem przez rzadki las i kosodrzewinę, przekracza Piarżysty Żleb, osiągając urwisko zwane Czarnym Dziobem. Od tego momentu trzeba pokonać odcinek prowadzący wąskim podskalnym przejściem, któremu towarzyszą charakterystyczne dla tatrzańskich szlaków klamry. Potem szlak wyprowadza nas na zbocze pokryte potężnymi głazami, skąd do szczytu już niedaleko. Osiąga się go po kilku minutach forsownego marszu. Jest to najtrudniejsze i najbardziej niebezpieczne podejście na Diablak. Spotkamy na tej drodze piarżysty, stromy stok, pełen ruchomych głazów, ścianki i stopnie skalne. W najtrudniejszych miejscach umocowano poręczówki w postaci łańcuchów i stopni z klamr. Nie należy lekceważyć tej drogi, bo przy złych warunkach atmosferycznych trudności diametralnie rosną.
Co prawda Babia Góra dość często jest spowita chmurami, które pędzone wiatrem od słowackiej strony zatrzymują się na tej naturalnej przeszkodzie, ale gdy trafi się pogoda panorama jest zachwycająca. Przy dobrej widoczności jak z lotu ptaka widać sporą część Beskidów: Pilsko, Barania Góra i Skrzyczne na zachodzie, Beskid Mały na północy, po Tatry.
Z Diablaka warto zejść szlakiem czerwonym w stronę przełęczy Krowiarki. Szlak biegnie z samego Diablaka wysokogórską, bardzo widokową drogą. Z kamienistej kopuły kieruje nas granią na wschód, mijając liczne bloki skalne o bardzo urozmaiconych kształtach i gołoborza. Nieco niżej pojawia się kosówka, która towarzyszy aż do szczytu Sokolica 1367 m. Jest to doskonały punkt widokowy na północne, strome ściany masywu. Z Sokolicy na przełęcz Krowiarki szlakiem czerwonym schodzi się niecałą godzinę, skąd do schroniska Markowe Szczawiny prowadzi szlak niebieski.
Zubrzyca Górna to wieś, której niewątpliwie największą atrakcją turystyczną jest Orawski Park Etnograficzny. Warto go odwiedzić gdy zostanie nam trochę wolnego czasu po uporaniu się z Babią Górą. Skansen powstał na bazie dworku, którego starsza część pochodzi z XVII wieku, a nowsza z 1784 roku. Dworek wraz z wyposażeniem i przyległymi mu obiektami przekazali państwu w 1937 roku ostatni jego spadkobiercy: Joanna Wilczkowa i jej brat Sandor Łaciak. Po śmierci Joanny Wilczkowej dwór Moniaków został odnowiony i w 1955 roku utworzono tu park etnograficzny. Oprócz zabudowań dworskich znajdują się tu inne charakterystyczne dla regionu obiekty przeniesione z sąsiednich wsi orawskich. W poszczególnych obiektach urządzono wystawy kompletnego wyposażenia wnętrz - tradycyjne meble, sprzęt domowy i gospodarski, zdobnictwo, stanowiące przejaw kultury ludowej Orawy. W parku przydworskim rosną wspaniałe okazy lip, świerków, jaworów, buków, które uznane zostały za pomniki przyrody.
Robert Remisz
|