www.albumwypraw.waw.pl

NARWIAŃSKI PARK NARODOWY

Narwiański Park Narodowy obejmuje swoim zasięgiem bagienną dolinę rzeki na odcinku od miejscowości Suraż do wioski Rzędziany. Jest to teren podmokły i raczej niedostępny, gdzie rzeka Narew długimi odcinkami wije się wśród wysokich trzcin. Dlatego najlepszym rozwiązaniem, by zwiedzić Narwiański Park Narodowy, jest spływ kajakiem głównym szlakiem wodnym, który zwie się Narwiański Labirynt. Szlak stanowi ostatni etap 150 kilometrów spływu rzeką Narew od zbiornika Siemianówka. Płynąc przez Narwiański Labirynt przepływa się obok miejscowości: Suraż, Uhowo, Bokiny, Topilec, Izbiszcze, Waniewo, Kurowo, Rzędziany. Szlaki piesze i rowerowe przebiegają na terenie otuliny Parku, prowadząc miejscami skrajem doliny lub przecinając ją.

Spływ Narwią jest niezapomnianym przeżyciem z uwagi na unikalny charakter rzeki. Ponadto okolice są mało cywilizowane i trzeba, oprócz namiotów i sprzętu biwakowego, zabrać ze sobą zapasy żywności i wody. Na trasie spływu jest sporo wędkarzy, natomiast kajaki spotyka się sporadycznie. Pola biwakowe są praktycznie puste. Obowiązkowym punktem na trasie jest Kurowo, gdzie warto zwiedzić siedzibę Narwiańskiego Parku Narodowego. Mieści się tam małe muzeum w dawnym dworku ziemiańskim, wieża widokowa oraz ścieżka przyrodnicza, która zwie się Kładka wśród bagien. Cały spływ na trasie Suraż - Rzędziany wynosi około 50 km i my spłynęliśmy nim w dwa dni.

Spływ rozpoczęliśmy w miejscowości Suraż. Dziś jest to senna miejscowość, ale w XV i XVI wieku należała do najważniejszych ośrodków miejskich Podlasia. Przeprawy przez Narew strzegł potężny zamek na sztucznie usypanym wzgórzu. Opuszczając Suraż przepłynęliśmy pod mostem i wpłynęliśmy w granice Narwiańskiego Parku Narodowego. Odcinek z Suraża do wsi Uhowo był prosty w nawigacji. Z każdym przepłyniętym kilometrem pojawiały się coraz liczniejsze odnogi i starorzecza, ale na ogół były wąskie, natomiast płynący leniwie głównym korytem nurt nie pozwalał nam zboczyć z wodnego szlaku.

We wsi Uchowo po przepłynięciu pod podwójnym mostem kolejowym rozpoczęliśmy najładniejszy etap spływu. Za wsią po prawej stronie minęliśmy sosnowy lasek, gdzie było dogodne miejsce na postój i ognisko. Nie zatrzymując się popłynęliśmy dalej. Rzekę na tym odcinku porastają wysokie trzciny i taki charakter, z niewielkimi przerwami, zachowa ona aż do wsi Rzędziany. Dłuższy postój zrobiliśmy w miejscu, które wśród okolicznych mieszkańców zwane jest Durnego Chatą. Porośnięty jesionami zagajnik na niedużym wzgórzu pomiędzy polami i łąkami był dogodnym miejscem by rozpalić ognisko i upiec kiełbaski.

Po krótkim postoju rzeczny nurt doprowadził nas do wsi Bokiny. Płynąc tym odcinkiem pilnowaliśmy się, by nie pobłądzić wpływając w którąś ze ślepych odnóg Narwi. Około 3 kilometrów za wsią przepłynęliśmy pod mostem drogowym na trasie Wysokie Mazowieckie - Białystok. Kolejnym punktem odniesienia była dla nas wieś Topilec, gdzie warto zatrzymać się i zwiedzić cerkiew. Wieczorem rozbiliśmy namiot u podnóża wieży widokowej za wsią. Z wieży podziwialiśmy narwiańską dolinę. Niestety wieczorem nawet we wrześniu przeraźliwie dokuczają komary.

Płynąc następnego dnia wpłynęliśmy w najdzikszą część szlaku wodnego. Nazwa Narwiański Labirynt wyjątkowo dobrze odzwierciedla to, co dzieje się tu z rzeką. Wyraźne dotąd główne koryto rzeki poczyna kluczyć wśród rozlewisk i bagiennych oczek otoczonych szuwarami, by przejść w plątaninę strug, przesmyków i tuneli prowadzących w głąb gęstych trzcinowisk. Przedzierając się przez szuwary, klucząc po narwiańskich odnogach i rozlewiskach, dopłynęliśmy do położonej na lewym brzegu rzeki wsi Waniewo. Przepłynęliśmy przez wodne spiętrzenie rzeki i dobiliśmy do brzegu. Tu weszliśmy na pobliską wieżę widokową, z której rozciągał się moim zdaniem najpiękniejszy widok na rozlewiska Narwi. W tym miejscu widziałem też najwięcej rybaków łowiących z tradycyjnych płaskodennych łodzi rzecznych. Pychówka, bo o niej mowa, zawdzięcza swoją nazwę technice pływania, która polega na odpychaniu się od dna długim wiosłem lub tyczką. Była używana przez mieszkańców doliny Narwi do prac gospodarczych takich jak: przewóz siana z łąk położonych pomiędzy korytami rzeki oraz połowów ryb. Jej długość wynosi około 4 metrów.

Za Waniewem przez nieuwagę wpłynęliśmy w ślepą odnogę rzeczną. Klucząc wśród wielkich trzcinowisk dotarliśmy po jakimś czasie do głównego nurtu rzeki. Dzięki temu, że pobłądziliśmy, dane nam było zobaczyć żeremie bobrowe, wydrę oraz czaple.

Płynąc wśród trzcin ominęliśmy Kurowo. Postanowiliśmy, że zwiedzimy siedzibę Narwiańskiego Parku Narodowego w zabytkowym dworem po ukończeniu spływu. Po południu wpłynęliśmy na rozlewisko, z którego po prawej stronie widzieliśmy jeden z przyczółków zerwanego mostu, istniejącego przed II wojną światową na trasie Białystok - Jeżewo. W najbliższej wsi Radule zrobiliśmy postój na obiad.

Ostatni etap spływu prowadził nas dość szerokim korytem rzeki. Po przepłynięciu obok samotnego gospodarstwa za Radulami dopłynęliśmy do starego kamiennego spiętrzenia, zwanego młyńskim, które przepłynęliśmy bez większych kłopotów. Potem wpłynęliśmy na sztucznie poszerzone w wyniku prac regulacyjnych koryto Narwi. Z niego na około 2 kilometry przed wsią Rzędziany odbiliśmy w lewo w odnogę, która kiedyś była głównym korytem Narwi. Ta końcówka szlaku wodnego jest, za sprawą dużej ilości ptactwa, bardzo interesująca. Rzeka wije się wśród trzcinowisk, aż do gospodarstwa agroturystycznego w Rzędzianach, gdzie skończyliśmy spływ.

Dla zainteresowanych kontynuowaniem spływu poza granicami Narwiańskiego Parku Narodowego, można także płynąć dalej tą odnogą i po około 4 km ponownie wpłynąć na główne, uregulowane koryto Narwi. Omija się w ten sposób pierwszy jaz w Rzędzianach. Dalej można dopłynąć do miejscowości Wizna, w której do Narwi wpada Biebrza. Odcinek ten ma długość około 50 kilometrów i należy go podzielić na dwa dni, z noclegiem koło Tykocina. Konieczne będzie jednak przenoszenie kajaków przez jazy, które znajdują się w pobliżu miejscowości: Babino, Złotoria, Góra, Tykocin i Strękowa Góra.

Robert Remisz

www.albumwypraw.waw.pl