www.albumwypraw.waw.pl

SKAŁY PIEKŁO POD NIEKŁANIEM

Góry Świętokrzyskie to najstarsze góry w Polsce. Jedna z grup wchodzących w ich skład to wzgórza Niekłańsko Bliżyńskie, położone w trójkącie pomiędzy miejscowościami: Skarżysko Kamienna, Szydłowiec i Końskie. W obrębie tych wzniesień znajdują się Skałki Piekło, położone na wschód od miejscowości Niekłań. Na zalesionym wzgórzu zwanym Piekło o wysokości 367 metrów, kryje się grupa skałek piaskowych. Rozciągają się one na długość prawie kilometra i urzekają kształtem. W 1959 roku utworzono tu rezerwat przyrody Skałki Piekło pod Niekłaniem, który powstał w celu ochrony malowniczych skał piaskowca. Nie potrzeba specjalnie wysilać wyobraźni, aby dopatrzyć się tam ogromnych grzybów, kominów, baszt, które osiągają wysokość od 2 do 8 metrów wysokości.

Skąd nazwa Piekło? To z pewnością zasługa skałek o fantastycznych kształtach, które przyczyniły się do tworzenia niesamowitych opowieści. Według jednej z nich, zamieszczonej w książce Jerzego Stankiewicza pt. "Legendy świętokrzyskie", z rozkazu samego Lucyfera pokutowały tam diabły za złe wykonywanie swoich obowiązków. Ludzi, którzy niebacznie znaleźli się w pobliżu, kierowali na złą drogę lub topili w bagnach. Same zaś diabły nocą miały odbywać swoje harce. Odwalały kamienie i wdrapywały się na skały, które świeciły piekielnym blaskiem. Ze strachu przed czartami mieszkańcy opuścili ponoć pobliską leśną osadę. Dziś diabłów już nie ma, przynajmniej w tym Piekle, więc bez obaw można się tam wybrać na wycieczkę.

Wycieczka do tego uroczyska z pewnością nie nastręczy kłopotu nawet niewprawnemu turyście. Mimo że rezerwat znajduje się na terenie Gór Świętokrzyskich, to jest położony raczej w płaskim terenie i łatwo dostępnym. Prowadzą do niego dwa szlaki: czarny i niebieski. Szlak niebieski biegnie z miejscowości Kuźniaki przez Sielpię i Końskie do Pogorzałych. Czarny natomiast bierze swój początek na stacji PKP Wólka Plebańska położonej przy trasie Skarżysko Kamienna - Tomaszów Mazowiecki, skąd do skałek dociera się po prawie półtoragodzinnym marszu skrajem parku podworskiego, który styka się z lasem. Najdogodniejszym jednak środkiem transportu w tych okolicach będzie samochód. W odległości ponad kilometra od skałek znajduje się przystanek PKS, gdzie zatrzymują się autobusy jadące na trasie Stąporków - Szydłowiec, lecz częstotliwość ich kursów pozostawia wiele do życzenia.

Robert Remisz

www.albumwypraw.waw.pl