www.albumwypraw.waw.pl

MADERA



2009.03 - Madera - stolica wyspy - Funchal.



Nocą zmienia się w uroczego kopciuszka i spacery po starówce,



zostawiają w pamięci duże wrażenie.



W wiosce Monte położonej nad Funchal. Miejscowi w koszach na płozach zwożą chętnych stromą 2 kilometrową drogą w dół.



Wodospad niedaleko wioski Monte.



Słynne Lewady - czyli kanały irygacyjne doprowadzające wodę z wyższych partii gór do położonych niżej upraw.



Centralną część wyspy na północ od Funchal pokrywająją egzotyczne i dzikie góry ze skalnymi turniami,



które na myśl przywodzą peruwiańskie Machu Picchu.



Choć Madera ma tylko trzy szczyty wznoszące się powyżej 1800 metrów,



to szlaki poprowadzone w ich pobliżu są niezwykle widokowe.



Drugi co do wysokości szczyt Pico das Torres 1851 metrów,



dostępny jest już tylko dla wspinaczy obytych z kruchą skałą i sprzętem alpinistycznym.



Chyba najbardziej widokowy szlak turystyczny Madery



przechodzi poniżej 150 metrów od głównego wierzchołka Pico das Torres



i wiedzie w większości nad przepaściami.



Najdogodniejszym punktem startu na niego jest trzeci co do wysokości szczyt wyspy - Pico do Arieiro 1818 metrów.



W górach Madery często osiąga się pułap chmur i wkracza się w kłębowisko mgieł i mżawki. Mi takie widoki przypominały Ekwador nad puszczą amazońską.



Północno wschodnie wybrzeże Madery.



W Porto da Cruz.



Na najwyższy szczyt wyspy Pico Ruivo 1862 metry,



można wejść od zachodniej strony bardzo łatwym szlakiem z parkingu



położonego prawie na 1600 metrów.



Idąc spacerkiem przejście szlaku w obie strony nie zajmuje więcej jak trzy godziny.



Platforma na szczycie Pico Ruivo.



Widok ze szczytu na wioskę Curral das Freiras.



Schronisko wybudowane w 1939 roku poniżej szczytu Pico Ruivo.



Rozwidlenie szlaków poniżej schroniska.



Chmury to dosyć częsty widok.



Miasteczko Santana słynie z trójkątnych, kolorowych domów z dachami krytymi strzechą, które sięgają ziemi.



W miejscowości Boaventura jadąc północnym wybrzeżem.



Przed miejscowością Sao Vicente.



Nadmorska droga między miasteczkami Sao Vicente i Porto Moniz.



Można nią jechać tylko w jednym kierunku na zachód i na własne ryzyko, znajduje się na niej kilka wodospadów spływających kaskadami przez drogę do morza.



Skalne wieże nazwane od małej osady Ribeira da Janela.



Widok na Porto Moniz.



Ponta do Pargo - piękny klif na zachodnim krańcu Madery.



W rybackiej wiosce Jardim do Mar.



Jedyny na Maderze płaskowyż Paul da Serra.



Południowe wybrzeże - klif Lugar de Baixo.



Tuż przed miastem Ribeira Brava - osada nadmorska Tabua.



Centrum Ribeira Brava tuż przy XVIII-wiecznym kościółku.



Cabo Girao, który jest drugim, po grenlandzkim,



najwyższym na świecie klifem, mierzącym 580 metrów wysokości.



Ciche rybackie miasteczko Camara de Lobos.



Miejscowość Santa Cruz - wschodnia Madera. Po prawej olbrzymia płyta lotniska dobudowana do skał.



Madera na najdalej na wschód wysuniętym, długim półwyspie, jest zupełnie inna niż ta, którą się dotąd widziało.



Bardziej przypomina zachodnie wybrzeża Irlandii, niż wyspę wiecznej wiosny.



Ponta de Sao Lorenco ma skalistą powierzchnię porośniętą przede wszystkim trawą i krzakami.



Fale oceanu uderzają tutaj o wysokie na kilkadziesiąt metrów występy skalne i tworzą przy tym kontrastującą scenerię czarnych skał z pianą fal.



Przez półwysep Ponta de Sao Lorenco poprowadzony jest przepiękny szlak turystyczny, który naprawdę warto przejść.

MADERA - relacja z podróży.

www.albumwypraw.waw.pl