Miasteczko Litochoro, z którego pojechaliśmy jeszcze kilkanaście kilometrów do parkingu Pironia położonego na wysokości około 1100 metrów, z niego rozpoczęliśmy wejście na Olimp. Na szlaku Pironia często można spotkać zaopatrzeniowca wraz z kilkoma osiołkami, które do schroniska przenoszą na swych grzbietach zaopatrzenie. Pierwsze widoki jeszcze ze strefy lasu. Panorama z tarasu widokowego przed schroniskiem. W samym schronisku czysto i schludnie. Podejście powyżej schroniska następnego dnia w pierwszych promieniach słońca. Wychodzimy ze strefy lasu, krajobraz zaczyna cieszyć oczy. Grupka turystów zmierza na szczyt. Wysokość około 2400 metrów. Do wierzchołka Skala 2866 metrów, szlak prowadził nas dość szeroką, niezbyt stromo wznoszącą się ścieżką, a widoki przypominały Tatry Zachodnie. Z wierzchołka Skala schodzi się około sto metrów w dół poszarpaną granią, by następnie w skalistym terenie rozpocząć wejście na Mitikas. Tu już poczuliśmy się jak na szlaku turystycznym w wyższych partiach Tatr Wysokich, choć trudności tego podejścia były mniejsze niż tatrzańska Orla Perć. Widok z wierzchołka Mitikas na Płaskowyż Muz. Na samym szczycie tłoczno :-( Widoki jednak wynagradzały tą niedogodność. Zejście w dół.
|