1 sierpnia 1944 roku o godzinie "W", czyli o 17.00, wybuchło Powstanie Warszawskie.
Do walki stanęło około 25 tysięcy żołnierzy Armii Krajowej oraz innych organizacji militarnych.
Plan przewidywał uderzenie z zaskoczenia we wszystkich dzielnicach miasta. Wieczorem wiadomość o powstaniu w Warszawie dotarła do kwatery głównej Hitlera.
5 sierpnia Niemcy przystąpili do systematycznej eksterminacji mieszkańców Warszawy. Walki trwały do 30 września.
Powstanie Warszawskie zakończyło się po 63 dniach nierównej walki, w nocy z 2 na 3 października podpisano kapitulację.
65 lat temu nie było w Warszawie słychać syren, nie biły dzwony kościołów.
Tysiące młodych ludzi wyczekiwało godziny 17.00, by chwycić za broń i iść walczyć. Szli i ginęli za ojczyznę.
Obecnie w godzinę "W" na głos syren i dzwonów ruch w niemal całej Warszawie zamiera.
Przechodnie stają w milczeniu, zatrzymuje się ruch samochodowy, stają tramwaje.
Robert Remisz
Powstanie Warszawskie to dla rodowitych Warszawiaków bardzo ważne wydarzenie.
W niektórych miejscach na murach miasta zobaczyć można przejmujące grafitti.
Pomnik Powstania Warszawskiego 1944 - wybudowany w 1989 roku.
To jedno z miejsc gdzie w godzinę "W" zbierają się Warszawiacy,
by uczcić pamięć o Bohaterach tamtych dni.
Kolejnym takim miejscem jest Pomnik Małego Powstańca,
upamiętnia on najmłodszych uczestników Powstania Warszawskiego 1944 roku.
Płaskorzeźba na drzwiach jednego z kościołów przedstawia scenę z Powstania.
Jedna z wielu tablic pamiątkowych w Warszawie.
Choć tamtej Warszawy już nie ma, jej klimat czasem można dostrzec współcześnie.
Kopiec Powstania Warszawskiego usypany po wojnie z gruzów zniszczonej Warszawy,
na jego szczycie znajduje się pomnik z symbolem Polski Podziemnej.